Cień – A. Strickland, M. Miller

„Cień” jest pierwszym tomem Kronik Kaitanu, w którym poznajemy głównych bohaterów – Qole Uvgamut i Neva Dracorte’a. Oboje pochodzą z zupełnie różnych środowisk i jak można się spodziewać – spotykają się, zderzając ze sobą te dwa odmienne światy.

Tytułowy „cień” jest tajemniczą substancją o niebezpiecznych właściwościach. Powszechnie stosowany jest jako niestabilne źródło energii, które naukowcy chcą zbadać i nauczyć się je wykorzystywać w lepszy sposób. Qole jest najlepszą poławiaczką cienia, a jednocześnie wyjątkowo  uzdolnionym pilotem i jest być może kluczem do badań nad cieniem, bowiem jej rodzina od wielu pokoleń jest nim wręcz skażona. Nev rekrutuje się jako członek załogi jej statku – „Dziedzictwa Kaitanu”, chcąc zbliżyć się do młodej pani kapitan i nakłonić ją do współpracy.  Młody chłopak kierując się ideałami swojej rodziny pragnie pomóc galaktyce odkrywając związek Qole z cieniem. Nie wszystko jednak idzie zgodnie z jego planem i zanim udaje mu się osiągnąć swój cel, wpadają wielokrotnie w różne kłopoty.

Gdy już są na miejscu okazuje się, że intencje rodziny Dracorte’ów wcale nie są takie czyste. Nev będzie musiał zmierzyć się sam ze sobą, by wybrać między lojalnością wobec rodziny a własną moralnością i ideałami. Qole z kolei odkryje swoją moc, którą daje jej cień i z wielką determinacją będzie musiała bronić swoją rodzinę i załogę.

Załoga „Dziedzictwa Kaitanu” to grupka bardzo różnych osób o niezwykle mocnych charakterach. Każde z nich ma wyjątkowe zdolności oraz swoje sekrety, związane z przeszłością, które czytelnik stopniowo odkrywa.

W powieści dużo się dzieje, akcja jest dynamiczna i posiada kilka ciekawych zwrotów. Charaktery bohaterów są wyraziste, lecz widać, że są oni bardzo młodzi. Dużym atutem są również sceny brutalnych walk, których nawet mogłoby być trochę więcej. Przez całą książkę jesteśmy świadkami relacji łączącej Qole z Nevem i już od początku możemy być pewni, że z biegiem czasu przerodzi się ona w coś głębszego. Niestety ich rosnące uczucie jest opisywane w mało poważny sposób, a Qole, momentami irytująca, często popada w hipokryzję. Nev jest w moim odczuciu bardziej dojrzałą postacią, która wzbudza znacznie więcej sympatii. Jest też bardzo honorowy i konsekwentny w swoich zadaniach.

„Cień” jest powieścią młodzieżową, w której zauważyłam trochę inspiracji Gwiezdnymi Wojnami, jednak całość została utrzymana w zupełnie innym klimacie. Warto zaznaczyć, że książka jest pisana w narracji pierwszoosobowej, na zmianę opowiadana z perspektywy Qole i Neva. Czyta się ją niezwykle szybko, a cień, jako tajemnicza substancja jest obiecującym pomysłem i jestem ciekawa jak autorzy książki poprowadzą wątek odkrywania tajemnic mocy, którą może on dać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *