Hiob. Komedia Sprawiedliwości – Robert A. Heinlein

„Hiob. Komedia Sprawiedliwości” to czwarta książka z serii Wehikuł Czasu od Wydawnictwa Rebis. Jakiś czas temu otrzymałem egzemplarze recenzencki, który od razu wskoczył w kolejkę zaraz za pozycjami, które musiałem nadrobić. I powiem szczerze – zupełnie na tę książkę nie czekałem, nie wiedziałem czego się spodziewać i podchodziłem do niej z całkowitą obojętnością. Jak się okazuje powieść mająca już 35 lat wciąż może zaskoczyć współczesnego czytelnika i to w sposób bardzo pozytywny. Nie łódź się, że opis z tyłu okładki powie Ci cokolwiek. „Hiob” jest tak specyficzną powieścią, że jedynym sposobem jest przeczytanie i wyrobienie sobie własnego zdania.

„Zabawna, ekscytująca, prowokująca do myślenia”
Isaac Asimov

Kilka słów, które oddają całą esencję książki, która sama w sobie wydaje się być oksymoronem. Biblijne science-fiction okraszone powieścią obyczajową. Jest to tak niecodzienne, że tylko i wyłącznie z tego powodu warto sięgnąć po tę lekturę.

Na pewno większość zna biblijną przypowieść o Hiobie. Mężczyźnie, który stał się ofiarą zakładu Boga i Szatana, w którym na każdym kroku poddawany był różnym próbom wiary przez tego drugiego, jednak nigdy nie zwątpił i mimo wszelkich przeciwności stale trwał przy Bogu.

Dwa tysiące lat po tych wydarzeniach sytuacja się powtarza. Alexander Hergensheimer podejmuje nierozważny zakład podczas urlopu i daje się namówić do próby ognia – przejścia boso przez ścieżkę z rozżarzonego węgla. Gdy odzyskuje przytomność okazuje się, że wygrał zakład, ale to jedyna dobra wiadomość. Bardzo szybko zdaje sobie sprawę, że nie znajduje się w znanym sobie świecie jak i również nie nazywa się Alexander Hergensheimer, lecz Alec Graham. Ta zmiana ciała i światów jest początkiem wstrząsających, zabawnych i nieoczekiwanych doświadczeń głównego bohatera.

Współczesny Hiob jest magnesem na wszelkiego rodzaju kłopoty i przeciwności losu, które powodowane są iście fantastyczno-naukowym wątkiem – przechodzeniem do niezliczonej ilości równoległych wszechświatów. Oczywiście, każda zmiana następuje w najmniej oczekiwanym momencie, a wraz z nią Alec traci wszystko co do tej pory posiadał. Jeśli zmienia się rzeczywistość pozostaje jedynie to co miał przy sobie.

Robert Heinlein, autor powieści, początkowo wprowadza nas w każdy nowy świat, do którego trafia Alec wraz ze swoją towarzyszką podróży Margarethe. Widzimy różnice w technologii, rozwoju cywilizacyjnym, ale również w zasadach etycznych i moralnych obowiązujących w każdej rzeczywistości. Towarzyszymy bohaterom podczas prób znalezienia pracy, zarobienia pieniędzy na ubrania czy jedzenie, aby być świadkami komicznych sytuacji, w których świat zmienia się zaraz po zapłaceniu za nowe ciuchy czy obiad. Im powieść toczy się dalej tym następuje coraz więcej niespodziewanych przeskoków do innych rzeczywistości, historia nabiera tempa, a autor przestaje skupiać się na różnicach między światami, a w zamian za to coraz bardziej uwypukla silną wiarę Aleca, jego rozważania na temat Boga i próby nawrócenia Margarethe. Robi to, ponieważ od pewnego momentu zaczyna wierzyć, że jest naocznym świadkiem zbliżającej się Apokalipsy.

Najciekawszą częścią powieści jest zdecydowanie satyryczna wizja Nieba i Piekła. Zabawne podejście do zasad panujących w zaświatach oraz relacji między Bogiem, Aniołami, Szatanem i przybyłymi duszami, sprawia że trudno oderwać się od ostatnich stu stron powieści.

Cała podróż Aleca na Ziemi i jej kontynuacja w zaświatach bardzo logicznie się zazębiają. Autor stworzył dzieło, które w swojej złożoności jest całkowicie kompletne i nie gubi czytelnika nigdzie po drodze. Postaci pojawiające się w powieści nie są bardzo złożone, ale może jest w tym konkretny powód. Cały czas miałem wrażenie, że każda z osób pojawiających się w powieści jest swego rodzaju symbolem. Jej zachowanie odnosi się do określonych cech, wad, zalet, etc. Dzięki temu całokształt powieści jest bardzo łatwo przyswajalny.

„Hiob. Komedia Sprawiedliwości” to pozycja, która trafi do każdego i na pewno sprowokuje do myślenia. Fantastyka naukowa jest tu tylko tłem historii, ale perfekcyjnie współgra z całością. Jeżeli nawet religijna tematyka nie jest tym co Cię pociąga – daj szansę tej powieści. Przymknij oko na wylewającą się hektolitrami, niezachwianą wiarę głównego bohatera, a gwarantuję Ci, że znajdziesz tu coś dla siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *